„NIESFORNI W SWORACH 2015”
czyli kolejna odsłona jedynego,
zdaje się tak zwariowanego spływu kajakowego,
z odwagą mogłabym rzec – w Polsce !
To już 16 lat jak pływamy!
ale z racji tego, że w ubiegłym roku,
brzydko mówiąc “zarządziłam” przerwę w spływach,
w 2015 roku obchodzimy okrągłą 15 rocznicę.
Niesforzymy zatem ładnych kilkanaście lat i nawet nie wiemy kiedy to minęło, prawda ?
—
A zaczęło Cię całkiem niewinnie. Był rok 1999. Wiedziona miłością do wody, krótko po zdanym egzaminie na pilota kajakowego, pomyślałam, że dość już tych zorganizowanych PTTK`owskich wojaży ze “starszą młodzieżą” (średnia wieku 45-55) i postanowiłam wybrać się “sama” na spływ.
Już nie pamiętam jak trafiłam do mojego obecnego Niesfornego domu czyli do bazy Piotra KAJAKI-KASZUBY.PL, ale ważne, że trafiłam!

1999 rok – pierwszy spływ, bez PTTKowskiego pilota p. Mariana (kochanego i jakby nie było bardzo przeze mnie lubianego), na nieznanych wodach, w obliczu “sam jesteś sobie sterem”, a ze mną raptem czworo znajomych. Było na tyle fajnie, że za rok postanowiłam powtórzyć spływ. Za rok było nas ośmioro i było już bardzo fajnie. Pomyślałam więc, czemu by nie przyjechać znów za rok? W końcu tyle jeszcze rzek do przepłynięcia, a urlop zawsze się jakoś załatwi. No to może rezerwację trzeba by zrobić? yhmmm? i jak pomyślałam tak zrobiłam. I już kolejnego lata było nas kilkanaście i to na cały tydzień! i było epicko . Trasy rozpoznane, szef Piotr zaliczył nas do grona stałych klientów, we wsi zaczęliśmy dostawać zniżki na piwko w kultowej restauracji WAGANT, jak i na przepyszną pizzę (w FULU) z sero-podobnym czymś na niej, hehe, słowem wieś nasza!
Pomyślałam wtedy, ależ my “rządzimy” w tych Sworach! ahhh, jesteśmy tacy NIESFORNI ! no właśnie “NIESFORNI W SWORACH” 🙂 
Potem przyszły kolejne nazwijmy to nowości; do Niesfornych dołączyła rodzina. Trzeba było zatem jeden ze spływów nazwać “od Naście do Siąt” 🙂 I jak się zapewne domyślacie, nazwa ta ściśle odnosiła się do wieku jego uczestników. No bo jak się okazuje wiek nie ma dla nas znaczenia – przecież masz tyle na ile się czujesz. I tak jest do dziś – najmłodszy uczestnik miał zdaje się 11 miesięcy, a najstarszy 71 lat.
Kolejną nowością (ORDAK – mój Ty ulubieńcu, sorry, że wpadłam wtedy na scenę, o MÓJ LOSIE, dzięki, że wpadłam wtedy na scenę:) !) jest moja wieloletnia przyjaźń z zespołem Własny Port! Ich koncerty na stałe wpisały się już w program Niesfornych w Sworach.
Ale największą, nie tyle nawet nowością, co darem tychże spływów jest nasz Niesforny Szef Piotr – O LOSIE, dziękuję Ci, że Szef Piotr ma do nas cierpliwość – bo ma ona prawo się kończyć, gdy tylko odbiera nas z trasy po 9 godzinach, a nie 3 jak zakłada dany odcinek, a przy tym uśmiecha się i zajmuje się nami jak VIP`ami !
Szef Piotr i jego chłopaki to PROFESKA przez duże P i to 1000000%.
ps. dzięki Piotr, za te wszystkie wspólne chwile 🙂
No i Nasz Padre Zenone ! nasz spływowy cud 🙂 
I to tak po krótce … rok 2002 – kilkanaście osób, 2003 – kilkadziesiąt, itd. … spływ zdobywał kolejnych miłośników, w tym KLUB WYSOKICH. No i nadszedł 2008 – kilkaset osób (równa stówa! spływ KW), potem 2009, 2010 i tak Niesforzymy i czekam lipca 2015.
Co prawda rezerwacja na 40 osób, ale ile nas będzie faktycznie, tego nie wie nikt.
—
Kochasz wodę, przyrodę, fajne towarzystwo, dobrą na ‘wysokim’ poziomie zabawę,
masz poczucie humoru, lubisz pomagać innym, masz 2 m lub 1,5 m wzrostu,
a do tego umiesz pływać ?
To znaczy, że jesteś gotów by do nas dołączyć – serdecznie zapraszam !

INFO “NIESFORNI W SWORACH 2015 “
Termin: 26.07-02.08.2015
LICZBA MIEJSC OGRANICZONA: 40
Miejsce docelowe: Pensjonat i pole namiotowe nad Brdą, Swornegacie
Sprzęt: kajaki VISTA, polietylenowe ‘Mercedesy’ z miękkimi profilowanymi fotelami
Popływamy po rzekach: Brda, Chocina, Zbrzyca, Kłonecznica
—
Chcesz znać szczegóły ? wiesz co robić…
Leave a comment