Wyższy znaczy bardziej pozytywny ?

Czy życie osoby wyższej jest bardziej pozytywne ?   hmm?
Znów, coś, gdzieś przeczytałam, a propo długości i radości życia osób wysokich 🙂
Nie będę Wam jednak przytaczać artykułów czy cytować mniej lub bardziej znanych badaczy i naukowców, którzy starają się udowodnić tę tezę.

Moje odczucia, a raczej próba odpowiedzenia sobie na to pytanie, to takie zwyczajne spostrzeżenia:
– jest niedziela rano –  dzień, który jest zwiastunem kończącego się weekendu – większość się smuci tym faktem, a ja cieszę się, że wreszcie widzę słońce za oknem! po co martwić się, że to weekendu koniec, przecież przede mną jeszcze cały dzień!
– w tygodniu umówione spotkanie z “Szefem” – większość znów się zamartwia, bo najzwyczajniej w świecie nie lubi TYCH spotkań, a ja już się cieszę na wspólnie wypitą pyszną kawkę i burzliwą dyskusję nad nowymi ruchami w firmie czyli robota się kręci 🙂
– w poniedziałek muszę wcześniej wstać – większość myśli “kiedy ja się wreszcie wyśpię?”, a ja już z opracowanym planem dnia cieszę się, że nie będzie to nudny dzień tzn. będzie się działo, a wyśpię się na starość
–  mój pies u Mamy na kilka dni – większość by tęskniła za wspólnymi spacerkami ze swoim pupilem, a ja owszem też tęsknię, ale wiem, że kiedy on się wczasuje, to mogę nadrobić zaległe wizyty, gdzie z nim nie byłoby to możliwe –> omatkowariatko.pl szykuj się na mój nalot, z kawą oczywiście.
– wydałam za dużo $ w tym miesiącu – większość znów się martwi, a ja po prostu zdaję sobie sprawę z tego, że to szansa, na planowaną od dawna dietę, bo zamiast ukochanego nugatowego torcika z Lidla, przez najbliższe dni starczy tylko na zdrowe warzywka. DIETA wkracza właśnie w fazę REALIZACJI – jupieee !

basiaaaMogłabym tak długo wypisywać moje radości dnia codziennego. Jak widzicie nie związane zupełnie z moimi centymetrami.  Wy zapewne też moglibyście od ręki wypisać sobie kilka własnych pozytywów. No bo każdy z nas je ma, trzeba je tylko dostrzec!
Ale, czy te wszystkie przeprowadzone przez naukowców ankiety i badania, które pokazują, że pozytywne i szczęśliwe życie zależy od ilości posiadanych centymetrów to tylko ich wymysł? Czy jest w tym jakieś ziarenko prawdy?  Oni twierdzą, że kilka ponadwymiarowych centymetrów jest ściśle powiązanych z naszym poczuciem zadowolenia. Z poczuciem tego, że powyżej pewnego poziomu (<190 cm) ludzie uważają już, że ich wzrost jest dziwny i ich życie staje się trudniejsze, ale i ciekawsze. A ja na to, oj tam, oj tam!
Wydaje mi się, że jeśli chodzi o artykuły dotyczące zadowolenia z życia, to tu akurat odpuszczam sobie dalszą ich lekturę. Czynnikiem szczęśliwości nie są centymetry tylko nasze nastawienie i to jak postanawiamy przeżywać każdy kolejny dzień. Zatem bądźcie otwarci, uśmiechnięci i pozytywni.

Ot cała prawda ! czyż nie prawda ? 🙂

One response to “Wyższy znaczy bardziej pozytywny ?”

  1. Chyba taki “pozytywizm” przychodzi powyżej 190 cm – bo na poziomie 185 cm łazi mi po głowie jedna myśl: “niedziela – koniec weekendu – koniec tatogodzin – od jutra wcześniejsze wstawanie i cały dzień zapierniczania” – tak więc czekam na Ciebie (i kawkę), bo już choroba nas prawie opuściła 🙂

    Like

Leave a comment