Świat polityki – zawsze był dla mnie światem zakłamanym i takim którego nie chciałam bliżej poznawać. Tegoroczne jednak Wybory śledziłam z zapartym tchem. Wokół słyszałam wiele różnych opinii. Niektóre wręcz rozkładały mnie na łopatki np. “bo pierwsza dama jest puszysta i nie wygląda, a ta druga to szprycha” czy “Bronek czyta z kartki, a tamten krzyczy do ludu”- to prawda drze ryja, nie ma co! No ale mam nadzieję, że takimi niepoważnymi argumentami ludzie nie kierowali się głosując – no proszę Was!
Anyway, latka lecą, człowiek zdobywa doświadczenie, chce by żyło się lepiej, więc zaczyna się interesować tym co wokół, więc śledziłam kampanię, oj śledziłam! I to pewnie też dlatego, że od niespełna 1,5 miesiąca jestem Radną swojej Dzielnicy i widzę jak ciężko przebyć pewne prawne i nieprawne drogi. Jak obejmując taką funkcję, w tym przypadku społeczną i działać na rzecz Dzielnicy, również chcąc nie chcąc ocieram się o politykę.
Chciałam przelać na Bloga moje wszystkie wnioski dot. wyniku wyborów. Uznałam jednak, że to nie ma chyba większego sensu. Emocje kiedyś opadną. Mój kandydat nie wygrał. Wiem, że wśród moich znajomych większość to POwcy, i niezmiernie się z tego cieszę. Szanuję jednak i znajomych PISowców, choć wybaczcie, że wciąż nie rozumiem Waszego wyboru. Każdy ma jednak prawo do swojego głosu. I niezależnie od tego, co myślę, nie chciałabym aby wszelkie dyskusje na fejsie, czy na tym Blogu spowodowały niezdrowe sytuacje czy relacje. Naród wybrał, teraz pozostaje czekać na spełnienie obietnic. Zobaczymy co przyniesie kolejnych 5 lat.
A my tymczasem róbmy swoje, przyglądajmy uważnie temu co wokół, wymagajmy tylko tego co realne, ale przede wszystkim szanujmy się nawzajem, niezależnie od naszych wyborów! Dobrego dnia, tego i każdego kolejnego!
fot. kwejk.pl
Leave a comment