DZIEŃ PSA …nie tylko 1 lipca !

Wczoraj był DZIEŃ PSA! Zatem zaległe STO LAT moim czworonogom
(to już rok jak opuściły Schronisko w Dąbrówce):
moje psiaki

DZIEŃ PSA i psiarze pewnie zakodowali ten fakt 🙂
Pozostali zapewne zdążyli jedynie zauważyć nieco większą liczbę psich kadrów w sieci.

Dobrze, jeśli je zauważyli, bo może zauważą też projekt, który z potrzeby pomagania, ale przede wszystkim mojej miłości do psów, powoli zaczyna się realizować. Bo jak dla mnie DZIEŃ PSA jest codziennie, i codziennie życzę sobie, aby te psiaki, które wciąż są w bidulach, otrzymały pewien piękny dar – kochającego właściciela ! Ja serducho dałam już kilku psiakom i ubolewam, że nie mogę wziąć ich do siebie więcej. Ale to, że nie mogę ich do siebie zabrać nie oznacza, że nie mogę pomagać. Dlatego też postanowiłam spróbować, na własną rękę, tak po prostu zorganizować coś, zadziałać!

A o co dokładnie chodzi przedstawię Wam moi drodzy, jak otrzymam akcept z samej góry !
A jest to projekt #nawysokimpoziomie ! więc 3majcie krzyżyki, szczegóły wkrótce.

One response to “DZIEŃ PSA …nie tylko 1 lipca !”

  1. […] czas temu pisałam o pewnym projekcie dotyczącym pomagania zwierzakom, dokładnie w poście z dn. 02.07.2015. Napisałam wówczas, że czekam na akcept “z góry”. No i ku mojej uciesze, […]

    Like

Leave a comment