Jeśli śledzicie mojego bloga, a raczej próby jego pisania, to zapewne widzieliście wzmianki o spotkaniach FuckUp Nights w Trójmieście. Spotkań było już kilka i zdawać by się mogło, że ich forma kiedyś się znudzi. Nic bardziej mylnego. Oczywiście jest pewien schedule i ten kto bywa na większości spotkań zapewne ma dość słuchania, że ideawzięła się z Meksyku i że był to całkiem przypadkowy pomysł … zrodzony przy piwie. No ale to stały punkt programu, tzw. obowiązkowy, i tak będzie i basta!
Dziś kolejne spotkanie, edycja nr 7 – czy zatem szczęśliwa? tego jeszcze nie wiem, ale mogę Was zapewnić, że wyjątkowa! Poza tym, że w nowym miejscu i jakże prestiżowym, to z mega znanymi (mniej lub bardziej) prelegentami.

Jako, że jestem od jakiegoś czasu w teamie FUN`u, to tym bardziej jestem podekscytowana. Bowiem samo słuchanie historii naszych gości jest nie lada fajne, przyjemne i takie ciekawe. A co dopiero możliwość uczestniczenia w przygotowaniach i bycia w tym “od kuchni”. I nie żebym namawiała Was do bycia częścią zespołu FUN (bo dzielnie sobie radzimy i ja przynajmniej swojej miejscówki nie oddam!), ale namawiam do przybywania na ten i każdy kolejny wieczór Fuck Up Nights.
Pisałam, że prestiżowe miejsce, a i owszem! Dziś widzimy się w Olivia Buisness Centre, a dokladnie w O4 ! Start godzina 19:00. Dla tych, którzy nie zdążyli się zarejestrować, jest lista rezerwowa, którą znajdziecie na profilu Fuck Up Nights Trójmiasto.
Poniżej zaś mapka jak trafić !


Leave a comment