Życie po korporacji: kiedy pasja staje się pracą!

Na pewno wśród czytających to są korpo ludki lub byli korposiarze, prawda? 😉
Nie wiem, jak Wy, ale ja po latach spędzonych w korporacji miałam dość porannych czy popołudniowych korków, raportów i niekończących się spotkań, które mogły być e-mailem. Któregoś dnia przyszedł ten moment – rozstania!

Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to będzie początek mojego nowego życia – caravaningowego, pod gwiazdami, z namiotem dachowym i organizacją eventów dla ludzi o podobnej pasji.




Caravaning, czyli życie na kołach

Na razie nie zamieniłam jeszcze biura na kampera, ale coraz bardziej zanurzam się w tym świecie. Caravaning to nie tylko wolność podróżowania, ale też styl życia, który daje mi przestrzeń na połączenie pasji z pracą. Z każdą kolejną podróżą uczę się nowych rzeczy – jak zorganizować przestrzeń, jak zaplanować trasę, gdzie znaleźć najlepsze miejsca na nocleg pod gwiazdami.

Myślę, że ten moment, w którym naprawdę wyruszę w drogę, na nazwijmy to pełny etat, dopiero przede mną. Ale już teraz caravaning jest częścią mojego życia, a ja zaczynam tworzyć projekty i eventy dla tych, którzy również chcą odkrywać ten sposób podróżowania.


Namioty dachowe – mobilne życie w terenie

Namioty dachowe to dla mnie odkrycie roku. Wyobraź sobie, że jedziesz gdzieś, zatrzymujesz się na odludziu, a w kilka minut masz gotowy “dom” na dachu samochodu. Tego rodzaju rozwiązania idealnie pasują do ludzi, którzy chcą być bliżej natury, a jednocześnie cenią sobie komfort – a ja go troszkę cenię!
Nie potrzeba pięciogwiazdkowych resortów – wystarczy kawałek terenu (nawet nie musi być płaski!) i śpię pod gwiazdami. To jakby codziennie mieć penthouse z widokiem na naturę.

Podczas różnorakich wyjazdów czy spotkań, dzielę się pasją „dachowca”
i pomagam innym zrozumieć, że życie w trasie nie musi oznaczać rezygnacji
z wygody. A gdy padają już pytania kiedy jakieś warsztaty dachowe poprowadzę? To powiem krótko – na pewno kiedyś je zrobię, ale dajcie mi jeszcze chwilkę proszę. Może umówimy się na wiosnę? 😉

Ludzie i eventy – nowa definicja networking’u

Zapytacie: „czy nie brakuje Ci kontaktu z ludźmi?” Odpowiedź brzmi: ani trochę! Społeczność caravaningowa to inny wymiar networkingu – bardziej w stylu „zróbmy ognisko” niż „wymieńmy się wizytówkami”. To nie są nudne meetingi w dusznych salach tylko spotkania w plenerze, przy ognisku, z widokiem na góry czy jeziora. Każde spotkanie/zlot to okazja do wymiany doświadczeń, inspiracji
i odkrycia nowych miejsc. Organizowanie eventów między innymi w tej branży to czysta przyjemność. Każdy projekt jest jak puzzle – im więcej kawałków, tym większa satysfakcja, gdy wszystko się złoży.

Nowe wyzwania na horyzoncie

Co prawda, jeśli chodzi o życie prywatne, to na razie jestem raczej w trybie “solo traveler”. Ale patrząc na to, jak życie układa się po wyjściu z korporacyjnych murów, mam nadzieję, że w tej podróży ktoś w końcu dołączy😊
Kto wie – może ktoś, kto podobnie jak ja docenia dobry namiot dachowy, bliskość natury, ognisko i rozmowy do rana przy herbacie (albo czymś mocniejszym)? W końcu, caravaning to nie tylko wędrówki po dzikich terenach, ale też okazja, by spotkać kogoś, kto ceni te same drogi co Ty. A jeśli się nie uda… cóż, zawsze zostaje więcej miejsca w namiocie czy kamperze!

Podsumowując: życie po korporacji

Dziś, patrząc wstecz, mogę śmiało powiedzieć, że życie po korporacji to krok
w kierunku większej swobody i satysfakcji. Choć pełnowymiarowe, caravaningowe życie dopiero przede mną, już teraz czuję, że zmierza ono w dobrym kierunku. Organizacja eventów, podróże, namioty dachowe – to wszystko daje mi poczucie spełnienia, którego wcześniej mi brakowało.

WNIOSEK??? Czy życie po korpo jest lepsze?
Na pewno inne – bardziej ekscytujące, pełne wyzwań, ale też ogromnych możliwości! Oczywiście, czasem trzeba przeskoczyć przez kilka przeszkód – jak zorganizowanie eventu w deszczu, przebita opona czy „walka” z urzędem skarbowym – ale co to za życie bez wyzwań? 😉

One response to “Życie po korporacji: kiedy pasja staje się pracą!”

  1. Ciągle kibicuje 🩵💛 i liczę że kiedyś będę miał czas na akcję z takim namiotem 🏕️

    Like

Leave a comment